Powoli odliczam godziny do wyjazdu. Właśnie wróciłem z garażu, gdzie odstawiłem umytego, sprawdzonego i zatankowanego Bandziora. Planowana podróż zależy od jutrzejszych warunków, jeśli będzie dobra pogoda jedziemy na Gdańsk przez Mławę, Działdowo, Susz, Malbork, Tczew i Gdańsk, natomiast w przypadku gorszej pogody lecimy S7.
Przed nami świetna przygoda, boje się tylko przeładowania motocykla ... według wyliczeń jesteśmy bardzo blisko dopuszczalnej ładowności ...
Pobudka ok. 5:00, wyjazd z Warszawy o 6:00, żeby jeszcze zdążyć przed korkami.
Do usłyszenia ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz